Postaw na swoją drużynę! Pierwszy zakład bez ryzyka!

FC Bayern przełamuje złą passę

Muller radosc

Bawarczycy wygrali 2-1 wyjazdowe spotkanie z Freiburgiem i tym samym rozpoczęli pościg w Bundeslidze za prowadzącymi w tabeli Hamburgiem oraz Leverkusen. Poprzez piąte zwycięstwo w lidze Bayern wskoczył z ósmego miejsca na piątą lokatę w tabeli, jednak jutro VfL Wolfsburg może przeskoczyć Bawarczyków.

24.000 kibiców w tym Joachim Low na badenova-Stadion widziało bardzo dobrą i szybką grę gdzie znów Bayern przeważał i miał więcej z gry. Pierwszą bramkę zdobył jeszcze przed przerwą Thomas Muller (42.), druga bramka dla Bayernu padła w 68 minucie po samobójczym trafieniu Du-Ri Cha. Słabo spisująca się w tym spotkaniu drużyna gospodarzy zdoła w dodatkowym czasie gry zdobyć bramkę honorową - Stefan Reisinger (90.+1).

 

Ponieważ van Gaal nie mógł skorzystać z kontuzjowanych Francka Ribéry, Arjena Robbena oraz Ivicy Olica zmienił on ustawienie 4-3-3 na 4-3-1-2. Miroslav Klose oraz Luca Toni, dla którego było to pierwsze spotkanie ligowe w tym sezonie tworzyli duet atakujących, za nimi grał Thomas Muller. Na środku zagrał van Bommel, który powrócił po kontuzji, a na skrzydłach Schweinsteiger oraz Tymoszczuk.

Freiburg zagrało tylko jednym nominalnym napastnikiem, a za nim kreowała się 5 osobowa linia pomocy, która to próbowała wywrzeć na Bawarczykach presję i grać z kontry. Jednak to raczej defensywne ustawienie gospodarzy nie wywarło na Bayernie żadnego wrażenia. Jedenastka van Gaala grała bardzo szybko piłką pomiędzy sobą i szukała luki w ustawieniu Freiburga.

Jako pierwszy bramkarza gospodarzy w 4 minucie sprawdził Luca Toni uderzając piłkę z ostrego kąta. Siedem minut później bramkarz Freiburga popisał się wspaniałą paradą kiedy to po dośrodkowaniu Lahma wybronił uderzenie Schweinsteigera z 11 metrów. Później spotkanie przekształciło się w grę na cierpliwość – FC Bayern mimo, iż dominował cały czas to kolejną dobrą akcję wypracował sobie dopiero w 42 minucie: Klose po dośrodkowaniu Lahma posłał piłkę w pole 5 metrów, gdzie strzał Toniego sparował Simon Pouplin, ale przy dobitce Mullera już nie miał najmniejszych szans.

Druga połowa rozpoczęła się bez zmian w obu zespołach – lecz spotkanie nabrało innego oblicza i obie drużyny grały bardziej ofensywnie: Freiburg musiał zacząć grać do przodu by zdobyć gola, a tym samym FC Bayern miał więcej okazji do gry z kontry.

Jednak okazji do zdobycia kolejnych bramek nie było za wiele. Trener Freiburga wprowadził w 65 minucie na boisko drugiego napastnika - Reisingera. Jednak to Bayern szczęśliwie zdobywa drugą bramkę: Cha chciał odegrać piłkę do Pouplina, jednak ta minęła bramkarza i wpadła do pustej bramki (68.). Tym samym losy spotkania zostały przesądzone.

W doliczonym czasie gry honorowe trafienie dla Freiburga zdobył Reisinger – jednak ten gol w niczym nie ujmuje zasłużonego zwycięstwa Bawarczykom.

SC Freiburg - FC Bayern 1:2 (0:1)

 

SC Freiburg: Pouplin - Cha, Krmas, Bastians, Butscher - Flum (82. Bektasi), Banovic - Abdessadki, Schuster (65. Targamadze), Makiadi (65. Reisinger) - Idrissou

 

FC Bayern: Butt - Lahm, Van Buyten, Badstuber, Braafheid - Tymoshchuk, Van Bommel (72. Ottl), Müller (88. Altintop), Schweinsteiger - Klose, Toni (71. Gomez)

 

Rezerwowi: Rensing, Breno, Görlitz, Pranjic
Sędzia: Gräfe (Berlin)
Widzów: 24.000
Bramki: 0:1 Müller (42.), 0:2 Cha (68.-sam), 1:2 Reisinger (90.+1)
Kartki: - / -


Ogladaj mecze na żywo w nowym serwisie Mecze24.pl


Już niebawem kolejny mecz FC Bayern. Sprawdz kurs na to spotkanie z Bukmacherem Betsson!

Dodane przez Serek, 17-10-2009 o godz. 17:41:48

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz!

Komentarz kminas | 31-10-2009, godz. 20:31:39

Męczarnie męczarniami, ale najważniejsze zwycięstwo.

Komentarz Sophia | 20-10-2009, godz. 17:01:25

Hej powiedzcie mi czy u was jest coś takiego jak relacja z meczu na telefon. Z góry dziękuję i pozdrawiam

Komentarz czesiu | 19-10-2009, godz. 22:34:14

co sie z tymi ludzmi porobiło...Maradona moze i był wielki ale na trenerce sie nie zna zbytnio. Myslał ze messi i reszta gwiazdek bd wygrywac mecz a tu %*(@%*@():D:D:D jasne to ja tez se tak moge mowic jak Terry,Ferdinand,vidic i inni sa formie to juz wogule sa nie do przejscia...kazdy jest do przejscia:| to zalezy jak zespoł gra...

Komentarz Sophia | 19-10-2009, godz. 21:22:35

Bardzo się ciesze że Bayern wygrał !!!!!!

Komentarz kminas | 19-10-2009, godz. 19:15:36

Jak jest w formie to praktycznie niedoprzejścia !! Ale czasami ma różne dziwne "zagrania".

Komentarz Radomiak | 19-10-2009, godz. 19:15:08

nareszcie zwycięstwa oby tak dalej... cocojumbo i do przodu:D

Komentarz Pawlot | 19-10-2009, godz. 14:49:55

Nie bez powodu Maradona powiedzial o nim ze jest najlepszym obronca na swiecie :D Ja tam Micho lubie i stawialbym na niego :) Bledy zdarzaja sie kazdemu ale kilka soczystych wslizgow nie kazdemu xD

Komentarz Macio1993 | 19-10-2009, godz. 11:18:54

No Martins nie jest supersnajperem, ale potrafi się urwać w najmniej oczekiwanym momencie i strzelić brameczkę. Jest nieprzewidywalny i to jest jego atut.

Komentarz czesiu | 19-10-2009, godz. 00:44:06

Martins nie jest jakims super snajperem....ma tylko dobra szybkosc nic wicej;/;]. Moze jest zwrotniejszy ale robi takie czasem babole na boisku jak nie wiem;]...dlamnie on jest słaby i taka jest prawda;] tak zaraz powiecie ale on miał swietny sezon za czasow Generała!! ino wtedy wszystko robiła ofensywa;] Ribiery i toni ktory ukuł ile ?? 38 bramek bo nie pamietam...;]to Micho nie miał zabardzo nic do roboty

Komentarz adamek1317 | 18-10-2009, godz. 22:30:56

jak tam moj bayernik gra:D:D haha ciesza sie z 2-1 nad jakimis lamusami:D:D

Komentarz Pawlot | 18-10-2009, godz. 21:13:36

Cale szczescie ze Hertha dostala w pizde od KSC w zeszlym sezonie i nie dostala sie do LM bo niezlej siary by nam narobili jako przedstawiciel BL xD

Komentarz Macio1993 | 18-10-2009, godz. 19:59:56

do wojtusia2005: Micho jest dużo zwrotniejszy od VB :). Na temat wzmocnienia się Bundesligi. To prawda BL jest coraz silniejsza, taki Stuttgart ma Hleba i Pogrebnyaka w składzie. Wolfsburg zakupił sobie Obafemiego Martinsa, który siedzi na ławeczce :). A Werder ma Pizarro. To jest tylko kilka przykładów z resztą jest także wspomniane wcześniej FC Koln. Ale mimo to Stuttgart i Koln są za nami, a Werder i Wilki ledwie przed nami. Tyle narazie :).

Komentarz kminas | 18-10-2009, godz. 19:25:02

6 pkt straty -> 2-3 mecze.

Komentarz Makaj | 18-10-2009, godz. 17:55:13

ladnie Kuba tam pogral przy bramce:) ogladacie?

Komentarz kminas | 18-10-2009, godz. 17:48:41

Teraz heja na Bordeaux !!!

Komentarz FCBM | 18-10-2009, godz. 17:39:13

Kto lubi 1 FC KOLN łapki w góre?!

Komentarz kminas | 18-10-2009, godz. 17:01:37

Mógłby być Gerardem, ale nie jest. Gerard to jest klasa sama dla siebie. Sweini miewa tylko przebłyski od czasu do czasu. Zapowiadał się lepiej, ale jest jeszcze młody. A kopyta ma, istotnie. Taki drugi Ballack. Tylko szkoda, że tak żadko decyduje się na strzały z dystansu.

Komentarz Makaj | 18-10-2009, godz. 15:29:33

no to kibicujemy Moenchengladbach :)) do boju:)

Komentarz damian_allianz | 18-10-2009, godz. 14:00:26

czesiu co do Bastiana to masz moje poparcie, we wczorajszym meczu zagrał znakomicie,kiwał,podawał,widział wszytko, na Bordo widział bym go jako 10... :)

Komentarz Gerd Muller | 18-10-2009, godz. 13:35:05

Po zaktualizowaniu tabelki bedziemy na 6 lub 5 miejscu a strata do lidera spadnie do 6 pkt

Komentarz rafalpilkarzfcb | 18-10-2009, godz. 13:23:52

Mecz w sumie przecietny nie bylo wiele 100% sytuacjii najlpiej zagral Lahm Muller i Schweinsteiger zagral niezle.Patrzac na tabele to i tak nie wyglada to ciekawie Leverkusen ma 20PKT a Bayern tylko 12 ;/ Mysle ze im dalej to tym bedzie lepiej. Nastawmy sie na LM bo pomimo ze Bordeaux przegralo mecz ligowy to moim zdanie bedzie rwonie ciekawy mecz co z Juventusem czyli tywal dosyc ciezki wiec dobrze byloby gdyby Robbery=duecik byl gotowy i pelny energii ;)

Komentarz czesiu | 18-10-2009, godz. 13:18:18

a co powiecie nato:> Bayern wygrywa wszystkie mecze w lidze mistrzow i bramki sa podobne dotych co były w meczu z freiburgiem:> powiedzielibyscie:D ej Nie zasługujemy na zwyciesto bo brzydkie bramki i fart jak chuj?:| jebnijcie sie;/...mi sie bramka Tomasa podobała niektorzy napastnicy nie trafili by tego...wymierzył i ukuł ładnie;]. A Co do szfajniego;] mogłby byc takim mini gerrardem z liverpoolu co wy nato?:D ma dobre kopyto;] lubi grac technicznie:D mogłby byc dobrym pomocnikiem :D

Komentarz FanekBayern | 18-10-2009, godz. 13:12:35

Brawo Bayern.Ważne ze wygrana i w góre w tabeli.
Ten samoboj byl najlepszy ;D

Komentarz mirek1948 | 18-10-2009, godz. 13:09:14

Ważne są 3 punkty trzeba gonić teraz przodek tabeli!!! Tylko Górnik Zabrze

Komentarz car_gck | 18-10-2009, godz. 12:59:54

ważne że 3 pkt zdobyte bez Francka i Arijena w składzie. Bo przecież nie może być tak że bez nich można liczyć co najwyżej na 1pkt ;] Ta brama w 91 min oczywiście niepotrzebna. Tak spojrzałem na wyniki holenderskiej i tam alkmaar traci już do lidera 13 pkt, widać bez VG nie za bardzo pogrywają.

Komentarz damian_allianz | 18-10-2009, godz. 12:20:33

a mnie to wszytko jebie!! Ja chce Bayern ma pierwszym miejscu, nie ważne jak i w jakim stylu!!! bo jak spoglądam na tabele bundesligi i widze Bayern ma 8 pozycji to krew mnie zalewa!!! Bayern nigdy nie grał jakieś dynamicznej piłki ale zawsze wygrywał i tak ma być i teraz!!!!

Komentarz Gerd Muller | 18-10-2009, godz. 12:18:36

http://www.youtube.com/watch?v=b1r8VP-oP4I dobre wideo o Bayernie. Starannie zrobiony filmik przez Jaszczura64

Komentarz kewezdiw | 18-10-2009, godz. 12:15:23

pablo-zgadzam się z tobą.Bayern z takimi drużynami jak Freibur z całym szacunkiem powinien wygrywac to 2:0 przynajmniej a nie się męczyć.Takie mecze powinny być formalnością.Przyjeżdżamy na luzie pakujemy kilka brameczek i wrcamy do domu.Choc i tak dziwię się że w ogóle żeśmy to wygrali bo ja widziałem pare dobrych akcji raptem i strasznie się męczyłem oglądając ten mecz.W środę z Bordeaux musi być zwycięstwo.Dobrze że będzie Arjen,przydałby się także Franck.Bayern forever

Komentarz Gerd Muller | 18-10-2009, godz. 12:08:43

Juve remis u siebie. Bordeaux przegralo z Auxure z koncowki tabeli. Hamburg i Bayer stracili 2 pkt. Dobra kolejka dla nas ;) jeszcze jakby dzis Wolfsburg przegral to bysmy wskoczyli o 3 pozycje do gory tabeli

Komentarz wer | 18-10-2009, godz. 11:56:03

@wojtek2005

Napisałem, że jeśli wejdziemy do fazy pucharowej LM to dlatego, że inne drużyny w naszej grupie są w kryzysie, a nie dlatego, że my jesteśmy silni.
Jak Ty z tego wywnioskowałeś, że ja zakładam, że Juve odpadnie, nie mam pojęcia.

Komentarz pablo | 18-10-2009, godz. 11:44:29

Ze_Rafaelo przeczytaj jeszcze raz to co napisalem. Ja nie pisze, ze mamy miazdzyc kazda druzyne, nigdzie nie napisalem, ze mamy mijac przeciwnikow jak tyczki... Poziom sie wyrownuje tylko dlatego, ze Bayern od jakiegos czasu prowadzi zla polityke transferowa. Nie oszukujmy sie mamy olbrzymia przewage fiannsowa i z takim budzetem powinnismy miec lepsza, szersza kadre i nasze zwyciestwa nad takimi klubami jak Freiburg powinny byc bardziej przekonujace. Nie chodzi tu o jakas super widowiskowa gre, ale dwie farciarskie bramki i raptem kilka sytuacji, zero dryblingow, zero skladnych akcji przy polu karnym rywala, niecelne dosrodkowania, brak pomyslu na gre - tak nie powinien wygladac Bayern w meczu z jakakolwiek druzyna. teraz najwazniejszy jest bardzo wazny mecz w LM - mam nadzieje, ze zobaczymy zupelnie inny Bayern. I oby kontuzje omijaly Riberyego i Robbena, bo bez nich nie mamy szans na walke o mistrzostwo.

Komentarz lybbard | 18-10-2009, godz. 10:34:38

Podsumowując... jest tragicznie, bo wygraliśmy. Gdybyśmy przegrali też byłoby tragicznie.

Komentarz Ze_Rafaelo | 18-10-2009, godz. 10:27:38

torjager masz racje, nie mozna krytykować zespołu gdy wygrywa na wyjeździe, przypomne że lider HsV z Freiburgiem tylko zremisoawał. Pablo chyba ci sie coś w głowie poprzewracało Freiburg to dobra druzyna i ich nie da sie ich mijac i kiwac jak tyczki i wygrać z 0-5 z nimi. Sc freiburg ma az 10 pkt i to nie jest przypadek. To jest bundesliga a nie ekstraklasa polska. dla przykładu Hertha najgorszy zespół obecnie gra w lidze europejskiej w fazie grupowej, dla mistrza polski było by to poprostu nie osiągalne. Nie dostrzegacie wzmocnien jakie zrobiły prawie wszystkie kluby bundesligi. W tej lidze nie bedzie zwyciestw typu 0-5 poziom sie wyrównuje i trzeba walczyć do ostatnich sił żeby wygrac mecz. Spójrzcie na Fc Koln które ma gwiazdy reprezentacji Podolskiego, Novakovicia, do tego Petit i Maniche piłkarze uznani w europie, a mimo to będą walczyc o utrzymanie albo spadna i bedą grać w 2 lidze. Morał jest z tego taki że Bayern musi więcej jeszcze wydawac na transfery skoro rywale wydają coraz więcej, aby inne kluby nas nie dościgły.

Komentarz kminas | 18-10-2009, godz. 10:08:37

Zgadzam się z torjagerem. Teraz tylko ważne, żeby to "pociągnąć" dalej...

Komentarz torjager | 18-10-2009, godz. 09:58:41

Dajcie spokój z tą krytyką. Była przerwa reprezentacyjna i mało czasu na przygotowania. Wygraliśmy na wyjezdzie, mało efektownie, ale pewnie, niewielkim nakładem sił i taki pewnie był plan przed Ligą Mistrzów. Takie np.Bordeaux nie dało rady i posiało punkty. Podobnie jak Lyon, Liverpool, Sevilla i parę innych ekip. Ogólnie wszystko gra, tylko ten atak.. Napastnikom brakuje pewności, no ale jak co mecz gra inny to nawet nie dziwi. Klose jakby powoli odzyskiwał forme, ale to jeszcze nie to, Olic wypadł na parę tygodni, Toni zapomniał jak się strzela bramki, nawet 3-cio ligowi obrońcy potrafili go wyłączyć. A Gomez pewnie sam nie wie za co wyleciał ze składu, no bo chyba nie za to, że zdobywał bramki.

Komentarz kminas | 18-10-2009, godz. 09:21:42

Zwycięstwo cieszy, choć myślałem że przyjdzie nam z większą łatwością. Super, że Muller znowu strzelił bo już powoli zaczynałem się bać że "gaśnie".

Komentarz FCB! | 18-10-2009, godz. 08:27:57

http://www.youtube.com/user/DerRoteBaron1900#p/a/u/0/EhI9e3m1TcU

Komentarz Lukasss | 18-10-2009, godz. 02:32:22

Drodzy kibice jestemy tu po to zeby kibicowac a nie pisac jeden o drugim !! dobrze wiemy ze nasz ukochany bayern nei radzi sobie dobrze !! brak nam wszystkiego !! moim zdaniem po odejsciu ballack-a i po skonczeniu kariery przez kahn-a to bayern sie posypal !! taka jest prawda !! nie ma pomyslu na gre !! nei ma dyrygenta i atak daje dupy !! moim zdaniem to wina tego ze w bayernie zdazylo sie za duzo w krotkim okresie czasu !! zmiany trenerow (nie wplynelo to na klub pozytywnie) plotki na temat riberego !! zaprzepaszczone trtansfery itd.. mysle ze potrwa to jeszcze troche zanim zobaczymy bayern z dawnych czasow !! trzeba nam stabilizacji i solidnego skladu !! a nie zapchajdziury w postaci ottl-a czy jakies inne EKSPERYMENTY !! zobaczymy co czas pokaze !! tymczasem FCB for ever !! kocham ten zespol i nawet jesli spadnei do 2 bundes. to bede im kibicowal !! narka

Komentarz Makaj | 17-10-2009, godz. 23:32:09

"24.000 kibiców w tym Joachim Low na badenova-Stadion widziało bardzo dobrą i szybką grę gdzie znów Bayern przeważał i miał więcej z gry." - czy autor ogladal ten mecz? bo mi sie wydaje, ze nie..

Komentarz piczek | 17-10-2009, godz. 23:09:00

ech ludzie kogo obchodzi jak zagralismy 3 pkt sa sa i tyle co do meczu nie spodziewajcie sie ze chuj wie jak pieknie nie zagramy bayern to nie barca czy real pamietam kiedys taki meczyk z arsenalem nie pamietam ktory to byl etap lm ale bylo juz po fazie grupowej u siebie wygralismy 2;1 a w londynie gralismy wogule bez niczego pomyslu polotu kurwa nie pokazywalismy nic ale wybijaniem pil w trybuny i jak najdalej od bramki dowiezlismy swoje i oto tu chodzi nie wazny styl liczy sie wynik nikt nie bedzie pamietal jak to pieknie np gral real z manu na old trafort bylo bodajze 4;2 kazdy pamieta wynik a wracajac do fcb i naszej grupy lm to ja najbardziej licze na 2 pozostale mecze u siebie z zydami i francuzami jezeli wywieziemy z tych 2 potyczek 6 pkt to z 10 w dorobku mozna juz by wyjsc i cieszmy sie ze teraz ani nie zachfycamy gra ani wynikiem bo jak kazdy pamieta potyczke z barca czy z zenitem to zawsze brakuje nam formy w tedy kiedy juz nie mozna sobie na to pozwolic i dostajemy baty lepiej wyciulac sie z tej grupy i w lutym byc w formie niz kroic wszystkich teraz a a w 1,4 dostac 4;0a co do ligi to niech nawet stoia na boisku tylko zeby wygrywali

Komentarz rafalpilkarzfcb | 17-10-2009, godz. 23:05:01

wojtek2005 DVB napewno mial swoje gorsze wystepy nie szukajcie podzalow miedzy Micho i DvB oboje gdy sa w formie sa wysmienici a jesli chodzi o zawod to takjakby caly Bayern zawodzil lub bynajmniej skutecznosc ...

Komentarz wojtek2005 | 17-10-2009, godz. 22:28:30

@wer: Aha, czyli zakładasz, że Bayern wejdzie dalej z Bordeaux, a Juve odpadnie?? @Macio1993: Micho jest zwrotniejszy?? A może ładniejszy?? Może trzymajmy się gry, a nie ocen zawodników? Jeszcze raz powtórzę: Micho miał genialny sezon 2007/08, ani przedtem, ani potem tak nie grał. Myślę, że van Buyten Bayernu NIGDY nie zawiódł.

Komentarz wer | 17-10-2009, godz. 22:11:09

Oglądałem tylko pierwsze 45 minut, widac wyczerpały się u mnie pokłady masochizmu, oglądanie Bayernu w lidze to męczarnie. Z wyjątkiem 1 połowy z Dortmundem i jednej połowy z Juventusem Bayern gra przeciętnie. Jeśli wyjdziemy z grupy w lidze mistrzów to tylko dlatego, że Juventus jest w kryzysie(kolejny remis) a i Bordoaux ostatnio nie zachwyca.

Komentarz lahm93 | 17-10-2009, godz. 21:51:04

powiem tak: ogladałem tylko powtórke meczu i nie wyglądała zle gra Bayernu ale na powtórce były tylko akcje podbramkowe więc nie jest to zbyt obiektywne

Komentarz Paulaner | 17-10-2009, godz. 21:46:55

Benji to był sarkazm ;] Ktoś musiałby być po naprawdę dużej ilości "soczku", żeby tak napisać o Gomezie naprawdę xD

Komentarz rafalpilkarzfcb | 17-10-2009, godz. 21:41:33

ja tez kocham caly Bayern ;D ;*;*;* xD

Komentarz Macio1993 | 17-10-2009, godz. 21:36:56

wojtek2005: Ja kocham cały Bayern. A Ty nie? Demichelis jest zwrotniejszy od VB i gra w lepszej reprezentacji w pierwszej jedentastce :). Belg jest dużo wyższy i groźniejszy w polu karnym przeciwnika. Ogólnie wolę Micho :). Jest solidniejszy :).

Komentarz rafalpilkarzfcb | 17-10-2009, godz. 21:34:29

ja ogladalem tylko mecz do bramki mullera ... Powiem tak w sumie bylo slabo Lahm zagral jak dla mnie kapitalnie ;) a na temat drugiej polowy sie nie wypowiem bo nie ogladalem i gowno wiem ;p

Komentarz FCB! | 17-10-2009, godz. 21:32:52

http://www.youtube.com/user/DerRoteBaron1900#p/a/u/0/EhI9e3m1TcU

Komentarz Benji | 17-10-2009, godz. 21:19:30

Pablo... wreszcie ktoś bez klapek na oczach... Pozdrawiam

Komentarz wojtek2005 | 17-10-2009, godz. 21:16:45

@Macio1993: Ale wy kochacie tego Micho!!
A Barcelona bez Iniesty i Xawiego na pewno nie byłaby tak przetrącona, jak Bayern dzisiaj.

Komentarz Macio1993 | 17-10-2009, godz. 21:10:23

Jak czytam komentarze niektórych ludzi to aż flaki mi się przewracają... To prawda, że Bayern bez Riberyego i Robbena gra piach, ale tak samo grałyby inne drużyny gdyby straciły dwóch najważniejszych piłkarzy. Wyobraźcie sobie jak grałaby Barcelona bez Xaviego i Iniesty. Tak więc ważne, że w meczu ze słabym Freiburgiem Bayern zdobył 3 punkty. Na Bordeaux wracają Robben, Ribery i Demichelis tak, więc będą kolejne zwycięstwo naszego ukochanego Bayernu :).

Komentarz wojtek2005 | 17-10-2009, godz. 20:56:52

@pablo: Zgadzam się z Tobą w prawie całej rozciągłości, aczkolwiek niepotrzebnie czepiasz się indywidualnie Toniego, Schweinsteigera i Braafheida (zresztą najwięcej zastrzeżeń mam do tego ostatniego - czy on nie potrafi celnie dośrodkować?)

Komentarz pablo | 17-10-2009, godz. 20:45:35

Ze_Rafaelo - moj komentarz do Twojego postu - lol... Naprawde wierzysz w to co piszesz ? Nie grali zle ? Jedna bramka strzelona farciarsko po zamieszaniu, druga samoboj... Oprocz tego praktycznie 0 sytuacji. Freiburg wcale sie kurczowo nie bronil, wygralismy z nimi bo po 1. Mielismy dzisiaj troche farta, po 2. Freiburg to slaba druzyna i nawet nasza przecietna gra tu wystaczyla. O jakim zgraniu Ty mowisz? Ze niby jak pograja ze soba dluzej to Toni przestanie potykac sie o wlasne nogi, Bastian zacznie mijac przeciwnikow jak tyczki a Edson zacznie biegac, dryblowac i dosrodkowywac w pelnym biegu. Napewno nie. Zgrywac to sie moze Robben z Riberym i Lahmem bo to pozwoli im jeszcze szybciej grac pilka, grac na pamiec, z klepy. Zawodnicy, ktorych dzisiaj ogladalismy (oprocz Lahma i jezeli dalej bedzie sie tak rozwijal Mullera)) nie wskoczal juz na ten poziom nigdy.

Komentarz zabson | 17-10-2009, godz. 20:42:33

A czytałeś moje poprzednie wypowiedzi? "Gra FCB pozostawia jeszcze dużo do życzenia.Napastnicy jak narazie najsłabsze ogniwo , jedynie Muller bryluje."- z mojej wcześniejszej wypowiedzi

Komentarz wheelie | 17-10-2009, godz. 20:41:29

dzisiaj tak jak w ostatnim czasie nie błyszczali:D:D

Komentarz wojtek2005 | 17-10-2009, godz. 20:40:24

@zabson: A Bayern grał w ataku PORADNIE?

Komentarz zabson | 17-10-2009, godz. 20:34:09

Rebelman czy ty starasz się udowodnić, że Freiburg jest naprawdę dobrą drużyną i prowadził wyrównaną grę z FCB ? Nie rozumiem teraz Twojego rozumowania. FCB miał zdecydowaną przewagę, fakt że niewiele z niej wynikało , bo Freiburg bronił się całą drużyną, zawęził pole gry i nastawił się na grę szybkim atakiem. Dlatego też mecz nie był żadnym porywającym widowiskiem , bo i nie mógł być bo w ataku Freiburg grał bardzo nieporadnie.

Komentarz wojtek2005 | 17-10-2009, godz. 20:25:36

@Ze_Rafaelo: To też prawda, aczkolwiek nie do końca zgadzam się ze stwierdzeniem o BARDZO dobrej grze Schweiniego - miał nadmiar niecelnych podań do przodu. Akurat skończył się mecz Hamburga z Bayerem. Hamburg zagrał tak samo, jak z nami, tyle że obrona Bayeru nie dopuściła do straty gola i skończyło się 0:0. A do tego, że przeciwko nam WSZYSTKIE zespoły grają na MAXA, to chyba nasze orły powinny się przyzwyczaić.

Komentarz wheelie | 17-10-2009, godz. 20:24:56

Hamburger 0-0 Leverkusen
2 punkty odrobione:D:D:D

Komentarz Ze_Rafaelo | 17-10-2009, godz. 20:10:19

Bawarczycy źle nie grali. Bardzo dobrze grał Bastian Szweinsteiger, który staje sie powolutku naszym liderem w pomocy. To on bedzie stanowił w przyszłosci o sile naszej drużyny. Znów graliśmy z drużyną która grała 11 -stka w obronie, a przeciw takim cieżko się gra i mecz nie jest atrakcyjny dla kibiców. Gdyby przeciwko Hsv drużyny grały tak samo jak przeciwko Bayernowi to Hamburg miał by owiele mniej punktów. Nasza słabsza gra wynika z ciągłej zmiany wyjsciowego składu, w tym zestawieniu gralismy pierwszy raz!! Trzeba czasu na zgranie.

Komentarz Rebelman | 17-10-2009, godz. 20:08:23

zabson, no chyba to jednak Ty nie rozumiesz tego powiedzienia. "gra się tak jak pozwala przeciwnik", więc jeśli przeciwnik, pozwala na wiele to gra się dobrze, a jeśli przecwnik jest mocny, to na niewiele pozwala i wtedy nie da rady grać na 100%.
Dlaczego Freiburg grając u siebie, będac w tak dobrej formie i do tego mierząc się z drużyną pogrążoną w kryzysie, miałby się całkowicie zamykać na własnej połowie? Stworzyli kilka akcji, może co prawda niezbyt groźnych, ale nieprawdą jest, że przez cały mecz bronili się całą 11 okopani pod własnym polem karnym.

Komentarz zabson | 17-10-2009, godz. 19:59:48

Jakbym nie oglądał meczu to bym się nie wypowiadał. Co to znaczy , że Freiburg miał kilka "dość" groźnych akcji? To znaczy wrzutki w pole karne na tzw. "aferę"? To chyba ty nie rozumiesz stwierdzenia , że "gra się tak jak pozwala przeciwnik". Mówiąc słaby przeciwnik mam na myśli , że drużyna nastawia się na grę obronną i destrukcyjną z nastawieniem na grę z kontry, bo przewaga techniczna drugiej drużyny jest niepodważalna. Taką właśnie takatykę stosują drużyny grające przeciwko Bayernowi w BL.
niestety ale ciężko gra się przeciwko takiemu przeciwnikowi.Gra FCB pozostawia jeszcze dużo do życzenia.Napastnicy jak narazie najsłabsze ogniwo , jedynie Muller bryluje.

Komentarz wojtek2005 | 17-10-2009, godz. 19:56:35

A jeszcze przypomnę (bo młodsi na tej stronie mogą tego nie znać) dowcip o van Gaalu z okresu jego drugiej pracy z Barceloną.
"Przychodzi van Gaal do psychologa i się skarży: - Panie doktorze, nikt mnie w tej Barcelonie nie rozumie, wszyscy na mnie narzekają, nikt mnie nie lubi. Lekarz: - Proszę się położyć na tapczanie i opowiedzieć, jak to wszystko było od początku. Van Gaal: - No więc na początku stworzyłem niebo i ziemię."

Komentarz pablo | 17-10-2009, godz. 19:53:06

Cieszy zwyciestwo ale sposob w jaki je odnosimy jest zastanawiajacy, zagralismy slabo a wygralismy dlatego, ze Freiburg zagral tragicznie.. Nasza gra ofensywna bez Riberyego i Robbena to straszna padaka. W tak wielkim klubie jak Bayern w kadrze powinni byc mlodzi, szybcy, glodni gry pomocnicy, ktorzy pod nieobecnosc czolowych pomocnikow potrafiliby cos wniesc do gry. Muller nie jest typowym pomocnikiem, widac ze to napastnik i gdzieby go Luis nie ustawial to on dalej bedzie napastnikiem. Trzeba liczyc na szybki powrot Riberygo i Robbena bo z nimi w skladzie napewno nasza gra bedzie wygladala o wiele lepiej.

Komentarz wojtek2005 | 17-10-2009, godz. 19:51:10

@zabson: Cha Du Ri nie miał żadnej presji. Niecelna wrzutka na oślep Muellera i brak orientacji. Bayern w całym meczu miał chyba tylko tę sytuację Schweiniego z pierwszej połowy i zamieszanie przy pierwszym golu (chwała ci, Thomasie Mueller). @Paulaner: to juz DRUGI "słabszy" mecz Bayernu z rzędu. Ile minut grał Mueller(677) , a ile Gomez (548), żeby zapracować na trzy gole?

Komentarz Benji | 17-10-2009, godz. 19:45:52

Żabson, jeżeli nie oglądałeś meczu, (a po wypowiedziach widzę, że nie) to musisz wiedzieć, że wcale Freiburg nie był w 100% nastawiony na obronę. Nie bornili się oni całą 11 w obrębie własnej połowy czy pola karnego, a nawet stworzyli sobie, zarówno w pierwszej jak i drugiej połowie po kilka dosyć groźnych sytuacji.
Poza tym chyba nie rozumiesz powiedzienia "gra się tak jak pozwala na to przeciwnik". Oznacza to, że jeśli przeciwnik jest słaby (jak Freiburg), to pozwala na wiele, a nie że jeśli przeciwnik jest słaby to mecz jest słaby.
Paulaner nie wmawiaj ludziom rzeczy, których nie poiwiedzieli. Luca Toni w duecie z Klose zagrali beznadziejny mecz. Gomez gdy jeszcze wychodził w podstawowej 11, też nie rzucił nikogo swoją grą na kolana, ale przynajmniej strzelał gole, w przeciwieństwie do w/w duetu. Nikt nigdzie nie napisał, że Gomez jest stworzony do Bayernu, ani że jego Dryblingi są lepsze od Messiego, a jedynie, że na tle pozostałych napastnik Bayernu wypada nieźle.

Komentarz Darth Smd | 17-10-2009, godz. 19:43:29

Nie widziałem straconej bramki... bo mi się usnęło. Tak nudnego meczu już dawno nie widziałem. Momentami nasza gra wyglądała podobnie jak reprezentacji Polski.

Komentarz zabson | 17-10-2009, godz. 19:33:32

Oczywiście , że Bayern zdominował mecz, statystyki mówią sam za siebie. Nie twierdze, że to było porywające widowisko, bo mecz był nudny i słaby ale jak już powiedziałem z takimi drużynyami, które nastawiają się tylko i wyłącznie na obronę liczą się punkty a nie styl. Poza tym gole nie były przypadkowe bo wynikały ze stwarzanych sytuacji. Nawet samobój , który był wynikiem presji przeciwnika. Poza tym gra się tak jak pozwala przeciwnik, Przeciwnik był słaby więc i mecz był słaby.

Komentarz Paulaner | 17-10-2009, godz. 19:31:17

No proszę, trochę słabszy mecz Bayernu i od razu jest: bo Hoeness, bo nie było Ribery`ego... Gomez taaaaak, pierwsza 11 mu się należy!! Facet poprostu stworzony do gry w Bayernie, świetny technicznie, szybki, jego dryblingi wręcz zachwycające (lepsze od Messiego!!), sytuacje bramkowe wykorzystuje z zamkniętymi oczami - a szkoda, że to wszysto w PES 2010 ;]

Komentarz wojtek2005 | 17-10-2009, godz. 19:23:23

@lahm93: oglądajmy się na siebie, a nie na innych. Jak Bayern zacznie grać i wygrywać, to nieważne jak będą grali inni.

Komentarz lahm93 | 17-10-2009, godz. 19:18:07

Bayer z HSV do polowy mają remis i dobrze dla nas najlepszy bedzie remis bo tylko 1 punkt wiecej bedzie ktos z liderów miał

Komentarz wojtek2005 | 17-10-2009, godz. 19:02:47

@zabson: Ty widziałeś w tym meczu KOMPLETNĄ dominację Bayernu? Fakt, liczą się punkty, ale gdyby nie samobój w niegroźnej sytuacji, to Bayern by tego meczu nie wygrał. Przestaję to rozumieć - czyżby mój ukochany klub był aż tak uzależniony od Ribbery'ego i Robbena?

Komentarz Klinsmann | 17-10-2009, godz. 18:59:19

Zabson - ani nie było kompletnej dominacji Bayernu, ani też Freiburg nie bronił się całą 11. Nasza druga linia zagrała beznadziejnie, napastnicy im zawtórowali, do tego 2 przypadkowe gole i gol Freiburga z niczego, oto cały przebieg spotkania.

Komentarz wojtek2005 | 17-10-2009, godz. 18:58:53

Aleście się napalili na Demichelisa. A on zagrał świetny sezon 2007/2008, a potem mu przeszło. W tym sezonie w meczach w których grał, też niczego nie pokazał. Co do dzisiejszego meczu - Bayern nie grał nic. Schweinsteiger, jedyny z tego składu kreatywny zawodnik przeważnie podawał do npla. Gomez - grał za krótko, żeby coś o nim powiedzieć. @Rebelman: dokładnie. Gomez gra jak gra, ale gole strzelał. Toni natomiast bardzo się starał, chociaż nic z tego nie wynikło. Może rzeczywiście van Gaal potrzebuje w klubie rządzić wszystkim (jak w klubach, z którymi odnosił sukcesy). Powiem jeszcze jedno: dopóki w klubie głos decydujący będzie miał Hoeness, to będzie g...o, a nie wielki Bayern.

Komentarz zabson | 17-10-2009, godz. 18:55:14

nie rozumiem tej krytyki!?czego spodziewaliście się po meczu ze słabym Freiburgiem? Zespołem , który bronił się całą drużyną i jakby mogli to nie opuszczaliby swojej szesnastki przez cały mecz. Tu nie ważny jest styl , polot ale komplet punktów. Takie mecz jak z Freiburgiem są bez historii tu się liczą tylko punkty. Dominacja była kompletna , skuteczność też się poprawi w miarę jak drużyna nabierze pewności siebie.

Komentarz lukasz222 | 17-10-2009, godz. 18:50:43

Jak dla mnie to ten wynik przeciwko takiemu klubowi i tak jest porażką w przypadku klubu który chce walczyć o LM. To nawet nie było przełamanie...

Komentarz Benji | 17-10-2009, godz. 18:45:28

PAWLOT, Demichelis jest już zdrowy. W meczu Argentyny z Urugwajem grał od pierwszych minut.

Komentarz Rebelman | 17-10-2009, godz. 18:41:23

nie wiem czy oglądaliśmy ten sam mecz, ale wg mnie Toni, jak na napastnika, był dosyć często przy piłce. Przy czym jak tylko do niej dochodził, to niestety też zaraz błyskawicznie ją tracił. A Klose wogóle grał w tym meczu? Bo nie zauważyłem... Faktycznie, atak, którego żaden czołowy klub by się nie powstydził...

Komentarz lolek10 | 17-10-2009, godz. 18:39:19

Skrót: http://ebramki.pl/view,freiburg-12-bayern,7497.html

Komentarz Maksiu | 17-10-2009, godz. 18:34:55

archaiczne 4-4-2?! to żałosne...

Komentarz pat0805 | 17-10-2009, godz. 18:34:44

Rebelman tylko nie wiem czy zauważyłeś to nikt nie podawał do Toniego... aa jak jak dostał dośrodkowanie to prawie strzelił... Wiesz za to Gomez dostał 3razy piłkę raz się na niej przewrócił aa dwa razy chciał kiwać... jakiś bezsens... zdecydowanie stawiał na dwójke Klose-TOni

Komentarz Rebelman | 17-10-2009, godz. 18:28:23

"24.000 kibiców w tym Joachim Low na badenova-Stadion widziało bardzo dobrą i szybką grę" - to chyba sarkazm, tak? Bo jak ktoś nie oglądał meczu to może się na to złapać

Obraz gry - masakra,
pat0805 - Toni - beznadziejny
Nie rozumiem czemu van Gaal przestał wystawiać Gomeza. Przecież na początku sezonu spisywał się dobrze i strzelał bramki. W meczu z Wolfsburgiem, Borussią itd, w porównaniu do Klose i Toniego grał naprawde dobrze. A teraz jak wchodzi na ostatnie 10 minut, to co on ma pokazać?
Nie wiem dlaczego u nas wszystkie rożne i wolne wykonuje Braafheid? Bo te stałe fragmenty gry wyglądały dzisiaj b.słabo w naszym wykonaniu.

Komentarz gruchamix | 17-10-2009, godz. 18:17:58

jak mamy grac 4-4-2 to ja bym postawil na atak 2 drzewa toni i gomez i moze niezly las z tego wyjsc

Komentarz par91 | 17-10-2009, godz. 18:17:36

Graliśmy bez skrzydeł i do tego archaiczną taktyką 4-4-2, ale trzeba było tak zagrać najwidoczniej przy braku Ribery'ego i Robbena... Cieszą 3 punkty ;]

Komentarz Robben10 | 17-10-2009, godz. 18:04:38

Jak Klose wroci do swojej najwyzszej formy to stawiam na Klose :)

Komentarz Bawarczyk87 | 17-10-2009, godz. 18:03:28

pat0805 podzielam Twoja opinie

Komentarz pat0805 | 17-10-2009, godz. 18:02:40

Nie wiem co wy na to :P ale sądzę że z Tonim w ataku to przynajmniej ten atak jakoś wygląda... dojdą jeszcze podania od Riberiego i Robbena i będzie git... osobiście jestem za Tonim niż Gomezem

Komentarz Robben10 | 17-10-2009, godz. 17:58:16

Aljen gralismy bez skrzydlowych , do ktorych juz sie przyzwyczailismy co bylo widac na poczatku meczu. Po drugie tak samo gadales ze nas nie widzisz w rywalizacji z juventusem (po przegranym meczu w hamburgu). Wiec Czekam na Bordo :DD

Komentarz Pawlot | 17-10-2009, godz. 17:55:44

Troche po włosku ale 3pkt, powrot Luci i MvB ciesza. Jeszcze tylko Micho :) oby na Bordoeux byl zdrowy bo ciezko bedzie...

Komentarz Bawarczyk87 | 17-10-2009, godz. 17:54:29

bez taktyki bez pomyslu bez ambicji bez woli walki bez klarownych sytuacji bez szybkiej gry... tych bez mozna byloby wymieniac dosc dlugo... przykro sie patrzy na rekordowego mistrza Niemiec, na druzyne ktora 4 razy wygrywala puchar Europy... ciagle sie ludze ze nasz gra wkoncu bedzie pikna dla oka i przede wszystkim efektowna, bo poki co z tym piachem co gramy daleko nie zajdziemy. Pozyjemy zobaczymy. Jednak trzeba wierzyc w nasz kochany zespol! FCB!!!

Komentarz Mnichu | 17-10-2009, godz. 17:52:47

Mecz bez rewelacji, martwi zwłaszcza beznadziejna dyspozycja formacji ofensywnej. Niemniej 3 punkty cieszą, choć sposób ich zdobycia pozostawia wiele do życzenia.

Komentarz HarryH | 17-10-2009, godz. 17:51:28

3 punkty jak najbardziej cieszą, ale styl był gorzej niż żenujący. Brakowało wszystkiego - pomysłu, polotu, dokładnych piłek. Ech...

Komentarz alijen | 17-10-2009, godz. 17:48:26

mecz nudny jak flaki z olejem chyba najwiecej kontaktow z pilka mieli obroncy i bramkarz, gralismy wiecej do tylu niz do przodu, kompletny brak pomyslu na przeprowadzenie akcji wszystko w ataku grane chaotycznie takie wrzucanie pilki w pole karne i moze sie cos stanie, troche lepsza druzyna by nas dzisiaj spokojnie klepnela , nie wyobrazam sobie meczu z bordeaux

Komentarz dmagio88 | 17-10-2009, godz. 17:43:32

zdecydowanie nie potrzebnie stracona bramka;/