FCB ostatnim klubem Van Gaala?

Louis van Gaal

Po tym jak Louis van Gaal zaczął odnosić dobre wyniki z Bayernem Monachium, mimo początkowych problemów, holenderski szkoleniowiec zaskoczył wszystkich w rozmowie z dziennikarzem Frankfurter Allgemeine Zeitung stwierdzeniem, że FCB może być jego ostatnim klubem w trenerskiej karierze.


"Chciałbym pojechać jeszcze na taką imprezę jak Mistrzostwa Świata, ale EURO. Pragnę przeżyć jeszcze raz tego rodzaju emocje" stwierdził Van Gaal.

 

"Myślę, że FCB będzie moim ostatnim klubem. Później wyjadę do słonecznej Portugalii i tam będę czekał na jakąś bardzo dobrą ofertę z silnej reprezentacji" mówi Holender, który nie wyklucza objęcia posady selekcjonera kadry narodowej Niemiec. "Poczekamy, zobaczymy. Może za dwa, trzy lata będę Niemcem".

 

Aktualna umowa Van Gaala obowiązuje do 30. czerwca 2011 roku.

 

Źródło: www.sport.de

Dodane przez haj, 07-02-2010 o godz. 15:11:35

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz!

Komentarz rol18 | 13-02-2010, godz. 20:31:02

ja tez nie chce pienaara widziec w bayernie

Komentarz josh82 | 08-02-2010, godz. 17:33:23

Ciekawe ale..

Komentarz karoliusz | 08-02-2010, godz. 00:44:05

ja nic nie komentuje ale co Riberry podrzucil pileczke nad bramkarzem xDxDxDxDxD

Komentarz Apollo | 08-02-2010, godz. 00:00:30

Z tym Pienaarem to po prostu jakaś piramidalna bzdura roku...i jeszcze 15 baniek...koleś miał swoje 5 minut jak zaczynał karierę w Ajaxie, poszedł do BVB i kompletne zero pokazał. Z Dortmundu sie go pozbyli i dostali od Evertonu jakieś 3 mln. euro chyba. Koleś to jest cienizna i nawet niewiem jakim cudem jakiś dekiel mógł powiązać go z Bayernem.

Komentarz Staszek | 07-02-2010, godz. 22:25:28

Ludzie mają skłonność do czepiania się innych, tak po prostu, bez powodu. Felix, kolego, zanim napiszesz takie rzeczy, weź pod uwagę, że tutaj wypowiada się kilkadziesiąt, jak nie kilkaset osób, a takie uogólnienia jak Twoje mogą być dla kogoś krzywdzące. To, że mnóstwo ludzi wyzywało van Gaala nie znaczy, że robili to wszyscy. Ty w tym momencie niestety trafiłeś jak kulą w płot. Kminas od początku był tym użytkownikiem, który, wbrew wszystkim dookoła, murem stał za Louisem, konsekwentnie twierdząc, iż to wybitny fachowiec, który najzwyczajniej w świecie potrzebuje czasu, aby wdrożyć do zespołu swoją filozofię. Ja natomiast jestem zwolennikiem poglądu, że „sukces od zaraz” jest niemożliwy, a drużyna, która co by nie mówić wyraźnie odstaje od europejskiej czołówki, musi przejść przez długi i skomplikowany proces odbudowy, by na nowo móc zacząć walczyć o najwyższe cele. Mam tu także na myśli co najmniej kilkuletnią pracę w klubie jednego trenera, który przez ten czas będzie w stanie wprowadzić własną formację, taktykę, dobrać zawodników, nadać zespołowi charakter. Nie krytykowałem zatem van Gaala za słabe występy w początkowym okresie jego pracy, gdyż uważałem, iż żaden szkoleniowiec na świecie nie jest zdolny do uformowania nowej drużyny w kilka miesięcy. Jeśli nie wierzysz, zajrzyj do archiwum i poszukaj komentarzy pod newsami dotyczącymi przegranych spotkań Bayernu. Nie znajdziesz tam ani jednego zdania, w którym Kminas lub ja domagalibyśmy się zwolnienia van Gaala. A następnym razem, kiedy będziesz miał ochotę czepić się kogoś bez powodu, dwa razy się wcześniej zastanów.

Komentarz Cucerek | 07-02-2010, godz. 22:07:17

są 3 rodzaje prawdy: cołkiem prowda, tysz prowda i gówno prowda, to jest raczje ten trzeci rodzaj ;p

Komentarz SpokoLoko | 07-02-2010, godz. 22:00:17

co z pienarrem ?? ponoc 15 baniek za niego daja... prawda ??

Komentarz Gabricone | 07-02-2010, godz. 21:28:57

Felix czlowiek zmiennym jest :P a tak na serio to tez mnie to wnerwialo, gdy po przegranym czy zremisowanym meczu na poczatku sezonu kazdy wygadywal co to van gaal nie jest itp. Wg mnie to jest chore :)

Komentarz FelixFCB | 07-02-2010, godz. 19:42:17

Teraz to ooo Van Gaal jest super, a co bylo 3-4 miesiace temu!? "Wypierdalaj swinski ryju". Ludzie nie rozumiem was.

Komentarz kminas | 07-02-2010, godz. 16:19:10

Ja też mam taką nadzieję. I myślę, że tak będzie. Pozdro.

Komentarz Staszek | 07-02-2010, godz. 16:10:49

Wiem, co miałeś na myśli Kminas, chciałem tylko wyprowadzić Apolla z błędu. Swoją drogą mam nadzieję, że van Gaal przez najbliższe lata nie będzie musiał myśleć o poszukiwaniu nowej pracy.

Komentarz Apollo | 07-02-2010, godz. 16:05:04

a faktycznie Staszek, pojebbało mnie sie. Ale i tak ładnie wtedy grali.

Komentarz kminas | 07-02-2010, godz. 16:04:36

No właśnie to miałem na myśli Staszek...

Komentarz Staszek | 07-02-2010, godz. 16:03:38

Na Euro 2000 Holandię prowadził Rijkaard. Van Gaal objął reprezentację po turnieju i zrezygnował po fatalnych dla „Pomarańczowych” eliminacjach MŚ 2002, kiedy to prowadzonej przez niego drużynie nie udało się zakwalifikować na azjatycki mundial.

Komentarz Apollo | 07-02-2010, godz. 15:52:25

???chyba 2008, jak to co ma? To ma, że jakoś jedno drugiego nie wyklucza, dobry trener może dobrze prowadzić i repre i klub. Więc nieroumiem twojej agresji i bulwersa z tym piernikiem.

Komentarz kminas | 07-02-2010, godz. 15:48:46

A pamiętasz Apollo jak wspaniale na ME 2006 grała Hiszpania ? I zdobyła złoto ! Tylko co ma piernik do wiatraka ?

Komentarz Apollo | 07-02-2010, godz. 15:40:31

A dlaczego miałby nie nadawać się na trenera reprezentacji? Ci którzy oglądali EURO2000 w Belgii i Holandii to pamiętają jaką ładną i skuteczną piłke grała Holandia na tamtym turnieju, a w 1/2 finału z Włochami odpadli tylko dlatego, że Kluivert miał fatalny dzień w strzelaniu karnych.

Komentarz rafalpilkarzfcb | 07-02-2010, godz. 15:30:09

jeli robota dalej bedzie sie ukladac to dla mnie on jest kims tak "wielkim" jak Ottmar badz dla nas swoistym Fergusonem itp... prowac nas Louisie zebysmy siegneli gwiazd!!! Teraz jest to mozliwe jak nigdy!

Komentarz kminas | 07-02-2010, godz. 15:27:45

Na razie odwala kawał dobrej roboty i takiego "gospodarza" w drużynie było nam trzeba. Uważam, że pracy klubowej Van Gaal jest najwyższych lotów fachowcem, ale z reprezentacją byłbym sceptyczny. Tam się inaczej pracuje, tam jest się nie trenerem a selekcjoneram, a Van Gaal jest przecież trenerem totalnym, więc tam bym się na jego miejscu nie pchał. Na razie jednak jest w stolicy Bawarii i liczę, że te 3-4 lata tu zabawi.