Ribery strzelcem bramki!

Ribery Werder

To Franck Ribery strzelił bramkę, czy nie? - takie pytanie zadawał sobie niejeden kibic oglądający mecz VfL Wolfsburg - FC Bayern po tym, jak padł trzeci gol dla Bawarczyków. Przypomnijmy, że w 57. minucie Francuz znakomicie przerzucił piłkę nad bramkarzem Wilków i znalazł się w dogodnej sytuacji, jednak zza jego pleców wyrósł Andrea Barzagli. Obrońca Wolfsburga próbował rozpaczliwie wybić futbolówkę, jednak ta mimo jego starań wpadła do siatki. Początkowo uznano, że było to trafienie samobójcze, jednak dwa dni po tym wydarzeniu dokładnie całej sytuacji przyjrzało się DFL i jednoznacznie stwierdziło, iż strzelcem bramki jest Ribery! Dlatego też oficjalnie można napisać, że Franck w sobotę trafił do siatki rywala po raz drugi w sezonie - pierwszy raz zrobił to w Dortmundzie w pojedynku z tamtejszą Borussią.

 

Źródło: www.fcbayern.de

Dodane przez haj, 08-02-2010 o godz. 17:20:41

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz!

Komentarz rol18 | 13-02-2010, godz. 20:32:30

no super wraca do formy :]

Komentarz elber | 08-02-2010, godz. 21:01:04

uff dobrze ze Riberyemu uznali tą bramke, nalezała mu sie:)

Komentarz blade | 08-02-2010, godz. 20:55:03

Gdyby liczyło się, że strzelcem bramki jest piłkarz, który jako ostatni miał kontakt z piłką, wówczas mnóstwo bramek, które padły po rykoszetach, byłoby samobójami.

Komentarz Robben10 | 08-02-2010, godz. 20:05:18

Moze dzieki tej barmce Ribery odzyska dodatkowe 15% swojej formy :D

Komentarz kodyr | 08-02-2010, godz. 19:58:22

tomassi ma rację ;)

Komentarz Allianzz | 08-02-2010, godz. 19:51:57

Najbardziej się liczy kto miał ostatni kontakt z piłką. ^^

Komentarz tomassi | 08-02-2010, godz. 18:27:14

w tym przypadku to chyba piłka leciała w światło bramki po strzale Riberyego tym bardziej iż leciała na pustą bramkę, czyli gdyby tam nie było Barzagliego to napweno by padł gol i to chyba się powinno liczyć.

Komentarz P@ulo55 | 08-02-2010, godz. 18:12:13

no i o to chodzilo zeby Franck mial ja zaliczona, cieszyl sie i odzyskal radosc z gry, a ta bramka mu tylko moze w tym pomoc. Dobra decyzja DFL dla samego Francka, statystyk meczowych jak i calej ligii, bo lepsza gra w naszym trykocie FR7 moze tylko przyczynic sie na + odnosnie pozostania w naszym klubie.

Komentarz jhn91 | 08-02-2010, godz. 18:11:43

skoro tak to zmiencie podpis przy FOTO TYGODNIA ;P

Komentarz turtlexxx | 08-02-2010, godz. 18:09:05

Osobiście powiedziałbym, ze to jak z jednym z goli Borowskiego z poprzedniego sezonu. Strzelił, a piłka otarła się o obrońcę i dzięki temu zmyliła bramkarza i wpadła - OK, może bez jego asysty gola by nie było, ale i tak 90% wkładu w to miał Tim.

Komentarz haj | 08-02-2010, godz. 17:42:26

Gdyby Barzagli ostatni dotknął piłki to zapewne by uznali ją Włochowi, jednak skoro dokładnie sprawdzali zapisy video trzeba uznać, że to Franck jej ostatni dotknął ;)

Komentarz Darth Smd | 08-02-2010, godz. 17:36:44

Robbery powinno sobie z borussią poradzić.

Komentarz josh82 | 08-02-2010, godz. 17:30:04

No na siłę tego gola można mu uznać, teraz musi strzelić gola Borussi Dortmund.

Komentarz system88 | 08-02-2010, godz. 17:23:53

Ja bym powiedział, że bramka padła dzięki Riberiemu, ale de facto ostatni dotknął piłki jednak Barzagli.