Postaw na swoją drużynę! Pierwszy zakład bez ryzyka!

Schweinsteiger trafia i.... denerwuje się

Schweini radosc

Z pewnością Bastian Schweinsteiger nie urodził się z predyspozycjami do strzelania bramek głową. Do tego musiałby mierzyć więcej niż 183 centymetry wzrostu. W 209 spotkaniach Bundesligi zawodnikowi nigdy nie udało się trafić do bramki przeciwnika po strzale głową. W sobotę w Kolonii próbował po raz kolejny i znowu mu się nie udało.

 

Gdyby mój strzał zamiast w słupek, trafił do bramki, wygralibyśmy” – stwierdził sam Schweinsteiger. Już w pierwszym meczu tego sezonu z FC Köln 25-letni zawodnik dwa razy trafiał w poprzzeczkę, a mecz zakończył sie jedynie remisem 0:0. W sumie Schweinsteiger w tym sezonie juz siedem razy trafiał w poprzeczkę, w tym sześc razy po strzale głową. W tym rankingu jest samodzilenym liderem Bundesligi.

 

Nie tylko z zaszczytu z liderowania w tej statystyce Schweinsteiger chętnie by zrezygnował. Nie zadowolił go tez fakt, że jego były kolega z drużyny, Lukas Podolski, po 1 425 minutach nieskuteczności właśnie w meczu z Bayernem strzelił bramkę. „Wolałbym, żebyśmy zdobyli trzy punkty, a on strzelił bramkę w kolejnym spotkaniu.” – skomentował Bastian.

 

Remis w Kolonii zabolał Schweinsteigera. „To bardzo boli, gdy punkty traci się  z rzekomo słabszą drużyną.“ – mówił zawodnik, ale nie wykorzystywał swojego pecha jako wytłumaczenia – „Jesteśmy sami sobie winni, że udało nam się zdobyć tylko 1 punkt. W pierwszej połowie nie wykorzystaliśmy wszystkich swoich umiejętności.“

 

Po przerwie Bawarczycy wzmocnili się i Schweinsteiger strzelił bramkę w 58 minucie. Było to drugie trafienie reprezentanta Niemiec w tym sezonie, pierwsza bramka od pół roku. Ostatni raz wpisał się na listę strzelców w połowie września w meczu z Dortmundem (5:1).

 

Jego statystyki nie odpowiadaja roli, jaką odgrywa w klubie. W druzynie Louisa van Gaala zadomowil się w centrum pomocy, przed kilkoma dniami zadebiutował na tej pozycji w reprezentacji. W Kolonii znów miał najwięcej kontaktu z piłką (100) spośród wszystkich zawodników na boisku, do tego najczęściej strzelał na bramkę (5 razy). Przed sobotnim meczem dominował w statystykach na: najwięcej  długich podań (259) i najwięcej podań na połowie przeciwnika ( 1052).

 

Bastian jest wspaniałym zawodnikiem, należy do czołówki najlepszych zawodników w Niemczech. I pokazuje to.“ – chwali kolegę Mark van Bommel. „To również zasługa trenera. Że kązdy zawodnik na swojej pozycji wie co ma robić. Z tego korzysta Bastian.“

 

 

 

źródło: fcbayern.de

 


Ogladaj mecze na żywo w nowym serwisie Mecze24.pl


Już niebawem kolejny mecz FC Bayern. Sprawdz kurs na to spotkanie z Bukmacherem Betsson!

Dodane przez Wioleta, 07-03-2010 o godz. 18:50:01

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz!

Komentarz rol18 | 11-03-2010, godz. 15:33:45

troche szkoda 2 punktow

Komentarz blade | 08-03-2010, godz. 15:29:10

Też prawda :)

Komentarz czesiu | 08-03-2010, godz. 15:27:34

wystarczy ze bedzie duzo asystował;]

Komentarz blade | 08-03-2010, godz. 15:26:09

Chcesz bramkostrzelnego pomocnika to poczekaj na Krossa.

Komentarz czesiu | 08-03-2010, godz. 12:03:24

Lubie Szfajniego ale jego styl gry mi sie nie podoba i wcale nie jest taki zajebisty jak kazdy go wychwala;/...jak van bommel moze byc bardziej wysuniety do przodu od niego??...podniecaja sie ze miał 100 razy piłke a co z tego? gdy klepał se z obroncami;/...nam potrzeba takiego pomocnika i rozgrywajacego Ala Fabregas;] 14 Goli i 15 Asyst w tym sezonie eh

Komentarz Staszek | 08-03-2010, godz. 11:43:59

Nie jesteśmy już aż tak bardzo uzależnieni od Ribery’ego. Najlepsze mecze w tym sezonie rozegraliśmy w okresie, w którym Francuz był kontuzjowany. Przez ciągłe problemy zdrowotne dosłownie na palcach jednej ręki można by wyliczyć spotkania, w których Franck zagrał na swoim normalnym poziomie (po 2 asysty z Wolfsburgiem i Borussią w Monachium, niezły mecz w Dortmundzie, zwycięski gol u siebie z HSV, ewentualnie mecz w PN, ale tam rywalem był drugoligowiec), co oczywiście absolutnie nie jest jego winą. Jednak pisanie o przepaści pomiędzy nim a resztą zespołu jest nie na miejscu, biorąc pod uwagę fantastyczną grę Bayernu pod koniec rundy jesiennej i na początku wiosennej, kiedy to Ribery leczył jeszcze kontuzję. Problemem jest forma drużyny jako całości. Kiedy jest ona wysoka (jak w wyżej wymienionym okresie), absencja Francuza jest praktycznie niezauważalna, a zarówno obraz gry, jak i wyniki są zdecydowanie zadowalające. Kiedy jednak pozostali piłkarze są w słabszej dyspozycji, cały ciężar przeprowadzania akcji ofensywnych spada na Francka i Arjena i dopiero wówczas widać ową różnicę. Niestety, Olic i Gomez zgubili ostatnio formę, Muller też spisuje się gorzej niż na początku sezonu. Pisanie jednak, iż „bez RR nasza ofensywa nie istnieje”, jest co najmniej niestosowne, biorąc pod uwagę ilość goli, w jakich swój współudział miał choćby Thomas. Oprócz bezpośrednio zdobytych bramek oraz uzyskanych asyst, przeprowadził także mnóstwo innych akcji, po których padały celne strzały, które niestety w statystykach się one nie zapisują. Umniejszanie jego roli w tegorocznych zwycięstwach Bayernu to zwykła ignorancja.

Komentarz wujek | 08-03-2010, godz. 11:17:22

Bastian ma pecha do poprzeczek. Gdyby wszystkie wpadły to o mistrzostwo byliby wszyscy pewni a on sam byłby czołowym strzelcem no i oczywiscie ulubieńcem na tej stronie. Ale ja zawsze byłem jego fanem podobnie jak Lahma

Komentarz micho | 08-03-2010, godz. 11:13:53

"Allianzz"

Jeżeli chcesz być taki szczegółowy spójrz na artykuł a dokadnie na jego temat "Gobbi ukarany 3 kolejkami" http://www.acffiorentina.pl/?news=2962

pauzować ? chyba bardziej odpowiednią terminologią bedzie zawieszenie czyli ukaranie zawodnika

Komentarz karl1985 | 08-03-2010, godz. 08:35:20

Miejmy nadzieje, że nie dadza ciała i nie polegną we Florencji. A patrząc na ostatnie mecze nie można tego wykluczyć. W złym okresie złapaliśmy zadyszkę. Jak zwykle jesteśmy uzależnieni tylko od dwóchg graczy: Robben i Ribery. Jeden zagrał kilka meczów z rzędu i nie ma już siły a drugi szuka formy. A bez nich nasz napad wygląda jak atak Legii...

Komentarz Allianzz | 08-03-2010, godz. 08:23:09

micho | 07-03-2010, godz. 22:36:05

Jaką z tego korzysci miał by niby Bayern ze nie zagra Gobbi przez 3 kolejki ?

Czerwona kartka w LM to pauzowanie w LM, a nie w Serie A. ;)

Komentarz Paulaner | 07-03-2010, godz. 23:20:42

Faktycznie ;) Przepraszam - mój błąd ;]

Komentarz micho | 07-03-2010, godz. 23:04:43

Normalna sprawa ze zabraknie Gobbi'ego w rewanżu, chodzi o decyzjie uefa nałorzenie karny na 3 kolejne mecze

Komentarz Klosiu | 07-03-2010, godz. 22:55:46

http://www.acffiorentina.pl/?news=2993

Przeczytajcie komy ;p
Pisał robben10 od nas xD

Komentarz micho | 07-03-2010, godz. 22:54:06

Ludzie dostał czerwień nie zagra w rewanżu sprawa jest oczywista ! ale jaki w tym interes ma Bayern ze Uefa zdyskwalfikowała go na 3 kolejki logiczne

Komentarz haj | 07-03-2010, godz. 22:47:39

Paulaner - chodzi o faul Klose, który ich zdaniem zasługiwał na czerwoną kartkę, a dostał "tylko" żółtą, a nie o gola.

Komentarz Klosiu | 07-03-2010, godz. 22:47:16

Micho widać że dobrze nie zrozumiałeś tego ;p
Taka korzyść że ukarany został kartką czerwoną i nie zagra we wtorek z nami a bez niego obrona napewno nie bd już taka kompletna i trudno go bd zastąpić ;) a co do sytuacji Klose to żaden z nas tutaj nie przyznał by się arbitrowi że strzelił bramkę ze spalonego w dodatku w 1/8 lm tak samo jak henry z tą reką...

Komentarz Paulaner | 07-03-2010, godz. 22:44:30

Nie rozumiem także pretensji do Klose, a co on miał podejść do sędziego i powiedzieć: Sorry, ale nie może Pan uznać tego gola, poniewać byłęm na spalonym". Już raz tak postąpił za czasów gry w Bremie, że śędzia podyktował karny, a Klose powiedział, że nie był faulowany i karny Bremie się nie należy - dostał za to nagrodę Fair Play - ale już chyba "zmądrzał" i w FCB takich rzeczy nie robi :]

Komentarz Misiek | 07-03-2010, godz. 22:41:06

Micho nie załamuj mnie jak to jaką korzyść?
Gobbi to jeden z lepszych piłkarzy fiory i ma teraz szlaban na 3 mecze LM. Nie zagra w meczu z nami może taką korzyść?

Komentarz micho | 07-03-2010, godz. 22:36:05

Jaką z tego korzysci miał by niby Bayern ze nie zagra Gobbi przez 3 kolejki ?

Komentarz Klosiu | 07-03-2010, godz. 22:23:15

no czytałem właśnie ;d
Z tym piekłem to się ładnie poniżyli

Komentarz Paulaner | 07-03-2010, godz. 22:12:57

News to nic, najlepsze są komentarze ;]

"Na końcu mam nadzieje że sprawiedliwość będzie triumfować. Florencja będzie piekło dla Niemców."

"Mnie ciekawi na podstawie czego oni nakladają te kary bo chyba nie po nagraniach wideo."

Poprawiłeś mi humor Klosiu, dodając link do strony tych pajaców ;]

Komentarz Klosiu | 07-03-2010, godz. 21:58:30

ameryki nie odkryłeś:D:D
Kilka dni temu na onecie już było ;d

wiedział ktoś? http://www.acffiorentina.pl/?news=2962

Komentarz Robben10 | 07-03-2010, godz. 21:48:43

Pomocnik Bayeru Leverkusen, Toni Kroos, wróci w lecie do Bayernu Monachium. Wychowanek Bawarczyków jest w tym sezonie wypożyczony do drużyny "Aptekarzy".

20-latek jest kluczową postacią wicelidera Bundesligi. Kroos rozgrywa świetny sezon w Leverkusen, czego dowodem jest powołanie przez Joachima Loewa do reprezentacji Niemiec. Jego wspaniała forma nie przeszła bez echa wśród działaczy Bayernu, którzy już ogłosili, że ich wychowanek wróci do Monachium po zakończeniu obecnej edycji rozgrywek.

- Sprawa została rozwiązana. W zeszły czwartek spotkałem się z Tonim Kroosem i jego doradcą Volkerem Struthem. Toni wróci do Bayernu - powiedział Karl-Heinz Rummenigge w rozmowie z "Bildem". - Powiedziałem mu, żeby nie obawiał się, że wyląduje na ławce. Ściągamy go z powrotem, bo trener Louis van Gaal w ostatnim czasie przyglądał mu się bardzo uważnie i uważa go za cennego gracza - dodał.

W zeszłą środę pomocnik zanotował debiut w reprezentacji Niemiec w przegranym 0:1 spotkaniu z Argentyną. W obecnym sezonie strzelił dziewięć bramek w 24 meczach.

Źródło: ASinfo