Van Gaal: Jeśli przegramy, zachowam spokój

W pierwszym meczu Bayern pokonał Fiorentinę 2:1, więc do awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów Bawarczykom wystarczy remis. Szkoleniowiec ekipy z Niemiec, Louis Van Gaal jest optymistą przed starciem z Włochami.
"Trudno wyjaśnić, dlaczego Fiorentina radzi sobie gorzej w Serie A niż w Lidze Mistrzów. Mogę jedynie powiedzieć, że w Europie ta drużyna wydaje się być naprawdę silna i jestem przekonany, że rozegra wielki mecz. Mam nadzieję, że i my zagramy dobrze, ale już wiem, że czeka nas niełatwa przeprawa. Jeżeli mecz nie skończy się po naszej myśli, zachowam spokój, bo porażka jest częścią gry" wyjaśnił Van Gaal.
"Zauważyłem, że nasi rywale w meczach z Bayernem często zmieniają skład. My za każdym razem gramy mniej więcej w tym samym zestawieniu. Bramki strzelamy niemal w każdym spotkaniu, więc mam nadzieję, że i w tym nie będzie inaczej. Jestem przekonany, że czeka nas wspaniały mecz" dodał.
Dodane przez Misiek, 09-03-2010 o godz. 13:03:13
Musisz być zalogowany aby dodać komentarz!
rol18 | 11-03-2010, godz. 15:37:06
bayern i tak wygra
Benzon | 10-03-2010, godz. 15:03:54
http://www.bayern.munchen.pl/podstrona,komentarze---regulamin,72
josh82 | 09-03-2010, godz. 20:27:50
I mamy taką nadzieję.
Allianzz | 09-03-2010, godz. 20:26:45
Jastrząb nie pisz tak. :P
No ja pamiętam ten mecz z Chelsea. Przyszli do mnie wtedy koledzy z gim. zobaczyć jak Bayern dostaje w dupę, ale wtedy w rewanżu wygraliśmy w końcówce 3:2. ;) Mało brakowało a z 1:2 zrobiłoby się 4:2 i byłaby dogrywka. Wtedy co 2 akcje bramka wpadała, a akcje były jedna za drugą. ;) Świetny mecz...
Pafflacz | 09-03-2010, godz. 20:18:19
A ma ktoś polską transmisję na Sopcascie?
blade | 09-03-2010, godz. 20:06:51
No coż. Historię tworzą też porażki ;)
piczek | 09-03-2010, godz. 20:06:03
wieki moze nie ale mowie dziura na bani pozatym nie chce sie pamietac takich zeczy jak odpadniecie z lm juz w fazie grupowej
blade | 09-03-2010, godz. 18:40:57
Ottmar prowadził Bayern i graliśmy jeszcze z Deportivo. Fajnie, że nie pamiętasz...przecież to nie było wieki temu.
czesiu | 09-03-2010, godz. 18:27:47
Pamietam ten mecz z chelsea;/ I bramke lamparda:| na klate i pyk!...ładna brame nam ukuł
piczek | 09-03-2010, godz. 17:44:51
donald ofc za maghata 1/4 mielismy ale on pracowal bodajze 2 sezony w 2 nie wyszlismy z grupy chyba o ile sie nie myle bo wlasnie cos mi zaswitalo ze nie wyszlismy z grupy gdzie gral milan lens i cos jeszce ale to bylo za ottmara chyba niech mnie ktos sprostuje bo dziura na bani
jastrzab123 | 09-03-2010, godz. 17:35:33
a ja popelnie samobójstwo ;p
Donald | 09-03-2010, godz. 17:34:01
Za czasów Magatha osiągnęliśmy 1/4 finału LM.
A co zachowywania spokoju - myślę, że każdy w takiej sytuacji wyszedłby z siebie.
m88 | 09-03-2010, godz. 17:28:47
Van Gall zachowa spokój a ja dostane wylewu;/
FruzFCB | 09-03-2010, godz. 17:16:57
w moim przypadku ten news wyglądał by tak :
FruzFCB : Jeśli przegramy, cisnę monitorem przez okno
TomekFCB | 09-03-2010, godz. 17:02:27
http://sport.onet.pl/liga.html
kakmil, masz tu relacje na żywo, rewelacja, Polski komentarz, obraz dobry, tylko koszt wysyłki smsa 7 zł. Pozdrawiam.
P.S: tylko załóż konto tam na tej stronie ;P
Ty pało :p Zartuje :D
Kakmil | 09-03-2010, godz. 16:53:33
Moze ktos podac link na którym bedzie mecz leciał!!???
Bayerninhoo | 09-03-2010, godz. 16:52:26
Louis nie ma innej opcji jak awans!!!
dido57 | 09-03-2010, godz. 16:01:03
Czy Van Gall jest klasowym trenerem ????????????????.jest dobrym ale czy klasowym..Za duzo gra tymi samymi piłkarzami...Ta druzyna nie obecnie tego cos ,co pozwala wygrywac mecze..Tak ja za Magata...
Lugowitz | 09-03-2010, godz. 15:56:41
jeśli byśmy nie awansowali to byłbym wściekły i na pewno nie zachowam spokoju. Jeśli byśmy nie przeszli 1/4 finału też będę wściekły, jeśli odpadlibyśmy w 1/2 finału byłbym bardzo zły. Jeśli przegralibysmy w finale byłbym bardzo niepocieszony...
My jesteśmy FCB i chcę bysmy wygrywali do końca świata i jeden dzień dłużej; a niech mnie i 3 dni dłużej!!!!
rational88 | 09-03-2010, godz. 15:56:04
cooo? on w ogóle kalkuluje tu porażkę ;] Chyba zapomniał jaki klub prowadzi
Louis to nie Alkmaar!
jakuci92 | 09-03-2010, godz. 15:53:49
Jak dla mnie to jest to zagrywka psychologiczna, żeby zdjąc presję i napięcie z zawodników. Wiadomo przecież, że Fiora nie gra obecnie dobrze, ale może akurat na Bayern jej zawodnicy zmobilzowali by się w 100% i było by nieciekawie... I dlatego w Monachium mamy klasowego trenera, który potrafi odciążyć umysły swoich graczy od pozameczowych starć. Mówiąc, że jak przegramy mówi się trudno, żeby walczyć dalej. Wierzę, żę wygramy.
wdcaviar | 09-03-2010, godz. 15:51:55
Nie bo na fiorentinie tytul newsa JUTRO WIELKI MECZ BEDZIEMY ATAKOWAC XD.
http://www. acffiorentina. pl/?news=2998
rafalpilkarzfcb | 09-03-2010, godz. 15:47:08
ej chlopaki co wy sracie w sumie to nikt nie mowi ze mecz bedzie spacerkiem ale "TO MY JESTESMY BAYERN!" Fiora jest cwana mowi ze wygra bo gra u siebie a LVG specjalnie "placze,zali sie" (patrz na tytul newsa i na to xD "Jeżeli mecz nie skończy się po naszej myśli, zachowam spokój, bo porażka jest częścią gry" wyjaśnił Van Gaal." ) tylko po to zeby Fiolki pczuly sie zbyt pewnie a Bayern ich zaskoczy strzeli brameczke do 30 minuty i bedzie git! WIECEJ WIARY LUDZIE!!! Gdyby nasi zawodnicy mieli takie podejscie to podejrzewam ze niewyszlibysmy z grupy i skonczylibysmy w kryzysie tak jak Juve ;]
PrzemQ | 09-03-2010, godz. 15:46:14
ja też zachowam spokój jak przegramy... 2-3 lub 3-4
wer | 09-03-2010, godz. 15:33:58
No właśnie i to jest problem Bayernu, jeśli ciągle gramy tym samym składem to wkrada się zmęczenie i problemy z motywacją przeciw słabszym rywalom, dlatego uważam, że najlepszy był system rotacji za czasów Hitzfelda. Bo jeśli nasi rezerwowi zawodnicy nie mają szans na grę to po co się mają starac na treningach? A potem przychodzą kontuzję i nie ma komu grac.
Domin85 | 09-03-2010, godz. 15:29:54
No nie ale niema na świecie zespołu który by wygrał wszystko po koleji, mecz za meczem, wielka Barcelona w Hiszpanii notuje zadyszki jak w weekend ze słabą Almerią, MU notuje słabe mecze Chelsea normalne piętno futbolu, naszym obowiązkiem jest wygrać i zapewnić sobie awans, jeśli tego nie zrobimy wtedy będzie kryzys i to być może taki który kibice szybko drużynie nie zapomną, bo w losowaniu trafiliśmy najlepiej z drużyn utytułowanych, dostać się do 8 to nasz obowiązek minimum.
dido57 | 09-03-2010, godz. 15:24:29
A czy w kryzysie trzeba przegrywac??? ale nie powiesz mi ze ci sie wszystko podoba w organizaji gry , w acjach ofensywnych,i skutecznosci strzeleciej..
Martin | 09-03-2010, godz. 15:22:43
Myśle że będzie 1:1. Więc to my przejdziemy dalej!
Qwess | 09-03-2010, godz. 15:20:01
Antymędrzec@
Dokładnie, tak powinna wyglądać wypowiedź trenera :P.
Domin85 | 09-03-2010, godz. 15:10:11
Jesli zespół który nie przegrał od 18 spotkań jest w kryzysie, to jak nazwać formę Fiołków... no cóź każdy ma swoje zdanie, Ja Twoje szanuję choć nie popieram pozdrawiam
dido57 | 09-03-2010, godz. 15:08:07
Nie byłbym taki pewny...zespoł jest w kryzysie...moze małym ale jest...wiec wszystko mozliwe
Domin85 | 09-03-2010, godz. 14:55:05
Barcelona to inny świat szczególnie ta Barca z zeszłego sezonu porównywać Ją do Fiorentiny to raczej niestosowne, nie sądze żebyśmy mieli problem z awansem
dido57 | 09-03-2010, godz. 14:53:11
Bardzo chciałbym bysmy dzis wygrali z Fiorentiną ...ale mam mieszane odczucia co do wyniku...zeby to nie było tak jak z Barceloną....
Domin85 | 09-03-2010, godz. 14:52:35
Miara ale nie wszystko oczywiscie musi wyglądać jak tam, powiedziałem w sensie wyniku z tamtego spotkania nie mówie że musi się powtórzyć ale styl nasz musi być podobny, sytuacja kiedy straciliśmy tam pierwsi bramkę też nie musi się powtórzyć, Fiorentina musi zagrac do przodu wkońcu oni muszą strzelić bramkę, a my poprostu grajmy swoje, mając potencjał w osobach Robbena, Riberyego coś się w przodzie dziać musi oni nie potrafią stac na boisku.
jiri | 09-03-2010, godz. 14:49:03
A poza tym nie ma mozliwosci zeby Fiorentina grała z nami rowny mecz ;/ to niedopuszczalne musimy nad nimi dominowac ja pierdziele przeciez ;/
miara | 09-03-2010, godz. 14:46:45
Domin85 tez chce aby było tak jak w turynie ale zebysmy nie przegrywali 1:0 bo to tylko nie potrzebny stres ;D
jiri | 09-03-2010, godz. 14:42:37
jeśli przegramy 2-3 wtedy też spokojny nie bede :D
Domin85 | 09-03-2010, godz. 14:30:03
Musimy zapewnić sobie awans tak pewnie jak w Turynie z Juve, tego od tego klubu bym wymagał.
scaloni | 09-03-2010, godz. 14:23:21
to tylko psychologiczna zagrywaka :D
pewnie na stronce Violi juz widnieje news 'Trenerowi Bayernu nie zalezy na wygranej'
spokoo, facet wie ze jesli przegramy Francka juz nie zatrzyma u siebie.
zobaczymy co sie wydazy, nie zdziwie sie jezeli bedzie dogrywaka ;/
Qwess | 09-03-2010, godz. 14:13:51
Jak przeczytałem tytuł newsa po przyjściu do domu już się załamałem... to nie jest odpowiedź godna prawdziwego trenera/kapitana.
Domin85 | 09-03-2010, godz. 14:12:28
Jakie przegramy, jaki spokój 21 krotny Mistrz Niemiec gra z 2 krotnym Mistrzem Włoch, 14-krotny zdobywca Pucharu Niemiec z 6-krotnym zdobywcą Pucharu Włoch, 6- krotny zwycięzca w rozgrywkach Europejskich w tym 4 rzy LM z 1 -krotnym zdobywcą Pucharu Zdobywców Pucharów, jednym słowem musimy pozbawić ich duszy, jeśli takich meczy się obawiamy to co dalej??oczywiście szacunek dla rywala musi być ale jeśli teraz Wlosi mimo tak słabej ligi nie spadną z 3 miejsca na rzecz Bundesligi to nie spadną już nigdy.
JurkenVanPyton | 09-03-2010, godz. 13:58:40
Ja w tamtym roku jak odpadlismy z Barca to sie zalamalem
Razor | 09-03-2010, godz. 13:44:47
Ja rowniez nie... Niech tak nawet nie mowi lol...
rzeszoto | 09-03-2010, godz. 13:39:12
A ja, jak przegramy, nie zachowam spokoju.









